Kilka lat temu było mi dane znaleźć to czego tak bardzo poszukiwałem. Na łamach tego bloga pragnę podzielić się z tym co otrzymałem, ponieważ być może jesteś w tym samym momencie, w którym ja byłem kilka lat temu.

Każdy z nas czegoś szuka, każdy ma na czymś uwagę. Ludzie szukają szczęścia we władzy, w pieniądzach, emocjach, są też tacy, którzy szukają czegoś czego na początku nawet nie potrafią zdefiniować. Tak było ze mną, szukałem, zadając wciąż to samo pytanie „po co jestem?”. Książki, kościół, rodzice, hatha joga, kundalini joga, NLP, hipnoza, Eckhart Tolle itd.. żadna tych instytucji, osób, technik nie była w stanie mi pomóc.

Pewnego dnia koleżanka pożyczyła mi książkę Bhagawadgita, z której wywnioskowałem, że tylko guru, osoba na wyższym poziomie duchowym może mi pomóc. Gdy już już zbierałem się do wyjazdu do Indii w poszukiwaniu nauczyciela duchowego idąc ulicą spostrzegłem plakat z uśmiechniętą panią, szczerość i radość w jej oczach przekonała mnie do uczestnictwa w medytacji, co ciekawe trzydniowe warsztaty rozpoczynały się za właśnie za 15 minut, dokładnie tyle ile potrzebowałem, aby na nie dotrzeć 🙂

Po wielu miesiącach przekonałem się, że moje poszukiwania zakończyły się. W końcu znalazłem to czego tak usilnie szukałem, znalazłem połączenie ze swoim Duchem, znalazłem połączenie z samym z sobą!

Jak działa Sahaja Yoga, kim jest Shri Mataji i dlaczego szukamy Ducha w naszym sercu, o tym wszystkim dowiesz się z kolejnych wpisów.

pozdrawiam

Radek