Droga…


Życie połączyli z ideami
ideę dali nam z zasadami
Zasady wybrane dla wielu
Wielu dąży do swojego celu

By nie zabłądzić w tej podróży
Dali nam kompasy dla ciała i duszy
Kompas życia wskazuje pragnienia
Kompas duszy wnosi utrudnienia
Patrzysz na wskazówki dwóch kompasów
Widzisz szlaki pośród ruin i lasów
Jedna droga z górki prowadzi
Drugi szlak znów o skały zawadzi
Patrzysz spoglądasz i drapiesz się po głowie
Gdzie jest drogowskaz co wszystko powie
Pytasz o drogę może kto wskaże
Jednak nikt nie staje i nie pokaże
Może nie droga i nie nasze cele
Może nie kompas i kilometrów wiele
Ma nas nauczyć o celu w celu
Tylko cisza w duchu mój przyjacielu
Dla Nikoli

Czarny kot rano mnie obudził
Miałczał i miałczał aż mnie ocucił
Łasił się tak miło że już wystałam
Więc prawą Ręką go pogłaskałam
Czarny kot zaczepiał mnie na schodach
Myślał od razu o porannych psotach
Mruczał ,ogonem machał i miskę trącał
Prosił o śniadanie i coś postrącał
Czarny kot chodzi po domu
Wspina się na szafę nie mówić nikomu
Skacze tu i znów się wdrapuje
Czeka aż go ktoś z stamtąd w końcu uratuje
Gdy czarny kot zaczepia cię z rana
Weź taty piłkę i zabaw go kochana
Gdy czarny kot z rana zaczepia cię
Weź babci włóczkę i pokręć się

Dla Dawida
Nie Szukaj taniego miejsca swego
Wędruj pośród dróg i celów Jego
Otwieraj zawsze drzwi za drzwiami
Szukaj sam prawdy ale z aniołami
Nie oglądaj się za kolorowymi pajacami
Maszeruj pewnie sowimi drogami
Nie poddawaj się gdy wola słabnie
Zwycięstwo nie wygląda od razu ładnie
Nie idź na skróty bo inni idą
Łap to co czujesz i nie jest zwidą
Nie ufaj reklamie bo cię woła
Szukaj w sobie siły jastrzębia i sokoła
Nie zapominaj nigdy że jest z tobą
Odkryj to co nosisz w sobie ze sobą
Kiedy będziesz sam bo tak powiedział ktoś
Pamiętaj że On z tobą jest i widzi w tobie to coś.
Odwaga rośnie w ciemnej dolinie
Siła pojawi się gdy iluzja się zwinie
Ufaj tylko jemu bo jest zawsze z tobą
Idź tam gdzie inni dojść nie mogą